Porady ogrodnicze na luty

– Mokry, ciężki śnieg wyłamuje gałęzie i konary.  W czasie opadów śniegu warto go strząsać z zagrożonych roślin.

– W czasie odwilży trzeba obficie podlać zimozielone. Częstą przyczyną złego przezimowania jest susza fizjologiczna, a nie mróz.

– Wysiewamy nasiona petunii, begonii stale kwitnących, celozji do  skrzynek. Po 3–4 tygodniach siewki pikujemy do małych doniczek .

– Ponawiamy bielenie pni i nasad konarów drzew  (wapno z dodatkiem farby emulsyjnej). Bielenie zabezpiecza rośliny przed ranami zgorzelinowymi, do których  dochodzi w lutym.

– Pod koniec miesiąca można prześwietlać korony w pełni wyrośniętych i owocujących jabłoni, grusz i śliw. Wycinamy gałęzie krzyżujące się ze sobą, położone zbyt blisko, rosnące do środka korony. Należy pamiętać, że sposób cięcia zależy od gatunku rośliny i formy korony. Ciekawym rozwiązaniem jest cięcie odnawiające, po którym w koronie drzewa nie ma gałęzi starszych niż 3-letnie. Dzięki temu nawet kilkudziesięcioletnie drzewa nie osiągają dużych rozmiarów .

– W połowie miesiąca w skrzynki siejemy sałatę, pory, cebulę, później – do doniczek – kapustę głowiastą i kalarepę. Sałata wymaga pikowania w fazie rozwiniętych liścieni.

– Jeżeli temperatura w ciągu dnia przekroczy +6°C dokładnie opryskujemy drzewa brzoskwini przeciw kędzierzawości liści stosując Syllit lub Carpene.

– Przeglądamy korony drzew i usuwamy zmumifikowane owoce oraz pędy z objawami zrakowaceń. Zapobiegamy w ten sposób rozprzestrzenianiu się wiosną zarodników chorób grzybowych. Porażone owoce trzeba usunąć z działki.

Ogórki po szwedzku

Skład:

4 kg ogórków średnich – pokroić w 2 cm plastry,włożyć do solanki na 2 godz. (szklanka soli , 10 szklanek wody )
1/2 kg cebuli pokroić w krążki , lekko zasolić, dodać 5 listków selera.
Przygotować zalewę:
1,5 szklanki octu
4 szklanki wody
2,5 szklanki cukru
2 łyżeczki przyprawy do szaszłyków
2 łyżeczki gorczycy
2 listki laurowe
zalewę zagotować.
Ogórki odcisnąć , przełożyć do słoików , na wierzch włożyć odciśniętą cebulę oraz po 2-3 listki selera , zalać zalewą i pasteryzować 10 minut.

Ogrody działkowe a hortiterapia

Hortiterapia jest pojęciem oznaczającym interdyscyplinarne działanie ogrodnictwa, medycyny i terapii mające na celu poprawę stanu zdrowia ludzi. 15 marca 2012 r., specjaliści nie tylko z tych dziedzin spotkali się na I Ogólnopolskiej Konferencji, zatytułowanej „Hortiterapia – stan obecny i perspektywy rozwoju terapii ogrodniczych.” Konferencja odbyła się w Krakowie i była zorganizowana przez Katedrę Roślin Ozdobnych Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika w Krakowie, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Pracownię Florystyczną Flower Land. W konferencji uczestniczyło ponad 300 osób, które przyjechały z całej Polski. Nic dziwnego, że frekwencja była tak duża, bo poruszane zagadnienia nie były dotychczas przedstawiane na szerokim forum w Polsce, nie licząc oczywiście nielicznych artykułów, które ukazały się w naukowych czasopismach.

Hortiterapia to praca w ogrodzie i przebywanie wśród roślin w celu poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka. Dziedzina ta jest stosunkowo młoda, chociaż podświadomie może zdawaliśmy sobie sprawę z jej pozytywnego działania już dawno. Przecież bardzo chętnie obcujemy z roślinami (hortiterapia bierna), ale też dużo osób nie wyobraża sobie życia bez pracy w ogrodzie (hortiterapia czynna). W wielu krajach prowadzi się kształcenie w zakresie hortiterapii, w Polsce jest to zagadnienie raczkujące.

Skuteczność hortiterapii nawet u osób z dość poważnymi zaburzeniami potwierdzali na konferencji lekarze i psycholodzy. Przedstawiono m.in. obserwacje prowadzonej hortiterapii wśród dzieci przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Jak się okazuje klasyczna rehabilitacja jest często przyjmowana przez dzieci, jako zło konieczne. Natomiast chętnie podejmują trud nauki chodzenia, czy chwytania, gdy mają za zadanie dojść do atrakcyjnie wyglądającej rośliny, czy ją dotknąć. Dzieci traktują taką rehabilitację, jako zabawę. W Polsce znajduje się kilka ośrodków przede wszystkim prywatnych tzw. zielonej terapii. Przeznaczone są one dla osób nie tylko niepełnosprawnych, ale też uzależnionych, przebywających w domach penitencjarnych, bezdomnych, bezrobotnych, pacjentów z demencją, chorobą Alzheimera. Kontakt z roślinami i praca ogrodnicza pozwala im poprawić zdrowie fizyczne i samopoczucie, redukować stres, napięcie, agresję oraz funkcjonowanie społeczne. Ogrodoterapia prowadzona jest także w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym im. św. Ludwika w Krakowie oraz w Szpitalu Specjalistycznym im. dr Józefa Babińskiego w Krakowie.

Specjalistka z zakresu psychopedagogiki podkreśliła psychologiczną funkcję kontaktu z roślinami wymieniając u osób poddanych terapii: budzenie zainteresowania, wiary w siebie, podejmowanie samodzielnych działań, pokonywanie bólu, lęku. Funkcja edukacyjna kontaktu z roślinami prowadzi z kolei do: poznawania roślin, uczenia się odpowiedzialności, cierpliwości, systematyczności. Pożądanymi efektami ubocznymi są: wytchnienie dla opiekunów lub rodziców dzieci albo starszych osób chorych lub niepełnosprawnych, a także powstawanie zaufania do podopiecznych.

Przy braku możliwości przebywania w ogrodzie proponuje się także kontakt z roślinami w postaci układania kompozycji z kwiatów, liści, owoców.
Podsumowując wszystkie informacje przedstawione na konferencji, dochodzi się do wniosku, że nawet gdy czujemy się zdrowi, warto przebywać wśród roślin i dbać o nie. Rosną wtedy nie tylko nasze doznania estetyczne, ale polepsza się samopoczucie, czujemy się zrelaksowani. Często po pracy w ogrodzie słyszy się stwierdzenie – jestem przyjemnie zmęczony. Dlatego szczególnie działkowcy powinni dostrzegać pozytywne aspekty „działkowania”, bo jak wspomniano na konferencji, ma ono 3 aspekty. Wymiar fizyczny daje możliwość utrzymania kondycji psychofizycznej, relaksu i uzyskania samodzielnego wyprodukowania płodów ogrodniczych. Wymiar osobisty pozwala na kreatywność, sprawdzanie się, posiadanie ziemi do uprawy. Wymiar społeczny odnosi się do tworzenia więzi społecznych i łączności międzypokoleniowej.

Kończąc należy podziękować organizatorom konferencji za podjęty trud. Dzięki podniesieniu świadomości ludzi w zakresie hortiterapii i jej stosowania, na pewno będziemy zdrowsi, ale także ładniejsze będzie nasze otoczenie.

dr Agnieszka Krzymińska, Kolegium Redakcyjne „Działkowca”